Zapachniało szkolną stołówką, przywróciły wspomnienia gdy jako dziecko wchodziło się do tego pomieszania na przerwach po kromki suchego chleba, którym delektowaliśmy niczym byłby czymś nadzwyczajnym. Na tej samej stołówce średnio co dwa-trzy tygodnie jeśli dobrze pamiętam we wtorki, bo jadłospis bywał cykliczny były zapomniane dziś kotlety pożarskie. W Polsce rozpowszechnione w czasach PRL-U tak naprawdę pochodzi z Rosji. Kotlety pożarskie czy tak naprawdę kotlety Pożarskiego, bo ich nazwa pochodzi od karczmarza, który przyrządził je według legendy dla cara Mikołaja I (sprawującego władze od 1825 do 1855 roku) na początku XIX wieku. Podobno danie to miało tak zasmakować samemu carowi, że nakazał włączyć je na stałe do swojego dworskiego menu. Inną wzmiankę o tym daniu z restauracji w Torżoku znaleźć można także w wierszyku Aleksandra Puszkina, który zawarł w liście do swojego przyjaciela. Można w nim znaleźć słowa:

„W międzyczasie zjedz po drodze
Kotlet Pożarskiego (właśnie kotlet)
Jedź do Torżku, spróbuj proszę,
Nie ma nic lepszego”.

Czym zatem jest to danie? Kotlety przygotowuje się z drobnosiekanego lub zmielonego mięsa drobiowego, w niektórych przepisach pojawia się też mięso drobiowe zmieszane z cielęcym. Ich wyjątkowość polega na pulchności dzięki dodanym ubitym białkom i smażeniu na klarowanym maśle.

Składniki (mi z tej porcji wyszło 7 kotletów):

  • Duża pierś z kurczaka
  • 2 jajka
  • Łyżka śmietany
  • Garść natki pietruszki
  • Kajzerka
  • 100ml mleka
  • Sól
  • Pieprz czarny
  • Łyżka masła
  • Dwie łyżki masła klarownego lub dodatkowe masło do składowania samemu
  • Bułka tarta do panierowania

Włóż kajzerkę do miseczki i zalej mlekiem by zmiękła. Posiekaj drobno lub zmiel mięso. Rozbij jedno jajko. Oddziel białko od żółtka i wlej je do oddzielnych miseczek. Żółtko utrzyj z łyżką masła w temperaturze pokojowej. Do utartej masy dodaj posiekane lub zmielone mięso. Wrzuć porwaną lub posiekaną natkę pietruszki, śmietanę, sól, pieprz i odciśniętą z mleka nasączoną kajzerkę. Dokładnie wymieszaj. Ubij na sztywno białko ze szczyptą soli. Dodaj i delikatnie wymieszaj by uzyskać puszystą masę. Do miseczki wbij jajko i je roztrzep. Do drugiej miseczki wsyp bułkę tartą do opanierowania. Wilgotnymi dłońmi uformuj kotlety i obtaczaj je w jajku i bułce tartej. Smaż na maśle klarowanym na mniej więcej średniej mocy palnika. Jeśli nie masz klarowanego masła i nie chce Ci się iść do sklepu to spokojnie zrobisz je samemu w domu. Wystarczy, że rozpuścisz masło na patelni na wolnym ogniu, usuniesz wytwarzająca się pianę i zlejesz jedynie czysty żółty tłuszcz. Kotlety pożarskie podawaj z tłuczonymi ziemniakami. Smacznego!

Dodaj komentarz

Translate »