Pimientos de padron to jeden z najpopularniejszych hiszpańskich tapasów. Są to smażone papryczki padron, a konkretniej papryczki z padron, ponieważ tak brzmi ich prawidłowa nazwa. Co ona oznacza? Padron to gmina w której leży wioska o nazwie Herbon. To właśnie tam zaczęto importować te papryczki z Meksyku, gdzie pierwotnie je uprawiano. W hiszpańskich warunkach klimatycznych straciły jednak sporo na swojej ostrości (chociaż tu mała uwaga, ponieważ, zdarza się, że raz na kilkadziesiąt papryczek przytrafi się jakiś pikantny okaz, dlatego też czasami potocznie nazywane są jako papryczki z niespodzianką). Mają one kilka kulinarnych zastosowań. Te większe można nadziewać (np. serem, a później panierować i smażyć), ale często są też składnikiem pinchos czyli małego tapasu w formie kanapek. Tym razem jednak ich najpopularniejsze i najprostsze zastosowanie czyli pimientos de padron smażone na oliwie i oprószone solą morską. Robi się je banalnie prosto, a są naprawdę smaczne.

Pimientos de padron

Składniki (mniej więcej dla 2-3 osób)

500g papryczek pimientos de padron
oliwa
szczypta soli morskiej

Przygotowanie pimientos de padron:

By przygotować ten tapas opłukaj papryczki i dokładnie je osusz. Nie odrywaj ich ogonków. Posłużą do trzymania papryczek podczas jedzenia. Na patelni rozgrzej 2-3 łyżki oliwy. Gdy nabierze temperatury wrzuć papryczki i smaż papryczki przez 2-4 minuty w zależności od tego jaki poziom usmażenia preferujesz. Ja najbardziej lubię gdy mocno się kurczą i są częściowo brązowe. Po wrzuceniu na patelnię warto przykryć naczynie pokrywką, ponieważ oliwa mimo iż papryczki będą osuszone momentalnie zacznie strzelać i pryskać. Co jakiś czas należy jednak podnieść pokrywkę i przemieszać papryczki by je obrócić. Gdy będą gotowe odsącz je i oprósz solą morską. Smacznego!

Jeśli spodobały Ci się pimientos de padron sprawdź inne moje wpisy dotyczące kuchni hiszpańskiej

By być na bieżąco z najnowszymi wpisami zaobserwuj bloga w mediach społecznościowych

Dodaj komentarz

Translate »