Niedawno prezentowałem tutaj ravioli di zucca, a więc ravioli z dynią. Dziś kolejna wersja tej cudownej potrawy z ciasta makaronowego chyba najbardziej popularna czyli ravioli z ricottą i szpinakiem. Zresztą kilka lat temu ravioli z tym właśnie farszem było tym, które zjadłem jako pierwsze i dzięki którym zakochałem się w tych włoskich pierożkach.

Składniki (na około 4-5 porcji):

Farsz:

  • 400g świeżego szpinaku
  • 200g ricotty
  • 3 ząbki czosnku
  • jajko
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta soli
  • szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • łyżka oliwy

Ciasto:

  • 400g mąki + mąka do posypania przy wałkowaniu
  • 4 jajka
  • szczypta soli

Farsz: Przesiekaj nieco liście szpinaku na mniejsze kawałki. Nie trzeba robić tego specjalnie dokładnie. Obierz czosnek i posiekaj go drobno. Wrzuć go na patelnię z rozgrzaną oliwą zeszklij. Następnie wrzuć przesiekane liście szpinaku. Dodaj przyprawy i smaż całość przez około 2-3 minuty kilka razy mieszając całość. W tym czasie większość płynu powinno odparować. Jeśli nie to smaż jeszcze chwilę. Następnie zdejmij patelnię z palnika, dodaj ser ricotta i wbij jajko. Całość dokładnie wymieszaj i przełóż do zimnego naczynia. W nowym naczyniu wstaw farsz do lodówki na około pół godziny by zastygł.

Ciasto: Z przesianej mąki usyp kopczyk i zrób w nim zagłębienie. Wbij do niego jajka i wsyp szczyptę soli. Zacznij łączyć składniki by wyrobić ciasto makaronowe. Gdy będzie jednolite i gładkie wkładamy je w folię i odkładamy do lodówki na około godzinę by odpoczęło.

Wyciągnięte z lodówki ciasto podziel na 3-4 części i rozwałkuj na cienki płat. W miarę możliwości jak najbardziej symetryczny. Wyznaczamy środek ciasta. Po jednej ze stron układamy co około 4cm małą porcję farszu. Po skończeniu miejsca przykładamy farsz drugą stroną ciasta. Dwoma palcami dociśnij ciasto wokół każdej porcji farszu i za pomocą radełka lub noża wycinaj kwadratowe ravioli. Powtarzaj do ukończenia ciasta i farszu. Gotowe ravioli odkładaj na posypany mąką blat lub stolnicę. Ravioli wrzucamy partiami na osolony wrzątek i gotujemy minutę-dwie od wypłynięcia. Najlepiej podać je z masłem szałwiowym. Smacznego!

By być na bieżąco z nowymi wpisami zaobserwuj bloga w mediach społecznościowych!

Dodaj komentarz

Translate »